Masz na koncie sukcesy, ludzie Cię chwalą, a Ty i tak czujesz, że jesteś oszustem, który zaraz zostanie zdemaskowany? To syndrom oszusta (impostor syndrome). Nie jest to choroba psychiczna, ale wzorzec myślowy, który dotyka ponad 70% ludzi, zwłaszcza tych ambitnych i inteligentnych.
"Nie zasłużyłem na to" - Dlaczego tak myślisz?
Osoby z syndromem oszusta mają tendencję do przypisywania sukcesów czynnikom zewnętrznym ("udało mi się", "miałem szczęście"), a porażek sobie ("jestem do niczego"). Każdy sukces, zamiast budować pewność siebie, zwiększa lęk przed zdemaskowaniem.
Jak z tym walczyć?
- Oddziel fakty od uczuć: To, że czujesz się jak oszust, nie znaczy, że nim jesteś. Twoje uczucia to nie fakty.
- Stwórz "Teczkę Chwały": Zbieraj pozytywne maile, oceny, pochwały. Kiedy dopadną Cię wątpliwości, przeczytaj je. To twarde dowody na Twoje kompetencje.
- Rozmawiaj o tym: Gdy powiesz komuś, kogo szanujesz: "Boję się, że jestem oszustem", prawdopodobnie usłyszysz: "Ja też tak mam!". To normalizuje to uczucie.