Mark Twain powiedział kiedyś: "Przeżyłem w życiu wiele katastrof, z których większość nigdy się nie wydarzyła". Martwienie się to próba kontrolowania nieprzewidywalnej przyszłości. To nawyk umysłu, który można (i trzeba) zmienić, jeśli nie chcesz spędzić życia w ciągłym lęku.
Technika: Koło Kontroli (Stoicyzm)
Narysuj koło. W środku napisz "MAM WPŁYW", na zewnątrz "NIE MAM WPŁYWU".
- Mam wpływ: Moje słowa, moje działania, moje reakcje, to jak przygotuję się do prezentacji.
- Nie mam wpływu: Pogoda, korki na mieście, humor szefa, przeszłość, to co myślą o mnie inni.
Za każdym razem, gdy się martwisz, zapytaj: "Czy to jest w moim kole?". Jeśli nie – odpuść. Martwienie się o rzeczy poza kontrolą to strata energii.
Technika: "A co, jeśli... to dobrze?"
Nasz mózg ma skrzywienie negatywne (negativity bias). Automatycznie wymyśla najgorsze scenariusze. Rzuć mu wyzwanie.
Myśl: "A co jeśli mnie zwolnią?"
Odpowiedź: "To znajdę lepszą pracę, gdzie będą mnie szanować".
Zmieniaj katastroficzne scenariusze na realistyczne plany awaryjne.
Technika: Czas na Zmartwienia
Nie pozwól zmartwieniom panoszyć się przez cały dzień. Umów się z nimi na spotkanie. "Drogie zmartwienie, zajmę się tobą o 18:00". To daje poczucie kontroli.
Źródła naukowe:
- Leahy, R. L. (2005). "The Worry Cure: Seven Steps to Stop Worry from Stopping You".